POBUDŹ SWOJĄ PRODUKTYWNOŚĆ I KREATYWNE MYŚLENIE
 
Co łączy „Yellow Submarine” Beatlesów, „Cztery pory roku” Vivaldiego i soundtrack z gry „Sin City”? Naukowo udowodniono, że każda z tych kompozycji stymuluje naszą koncentrację, motywuje do działania i poprawia produktywność. Odpowiednio dobrana muzyka może znacząco wpłynąć na jakość naszej pracy.

Fani muzyki zapewne zgodnie przyznają, że każda najważniejsza chwila naszego życia wymaga odpowiedniego soundtracku. Moc muzyki jest nieoceniona także w pracy: potrafi nadać rytm najbardziej monotonnym zadaniom, pobudzić naszą kreatywność i wyciszyć nadmiar niepotrzebnych myśli.
 
Badania przeprowadzonego przez Accountemps wykazały, że 85% pracowników biurowych woli pracować z muzyką w tle, niż w totalnej ciszy, a u 71% z nich muzyka poprawia produktywność. Z kolei raport opublikowany w periodyku naukowym Biblioteki Uniwersytetu Cornella (badania Julii Mossbridge) potwierdza, że słuchanie muzyki ma zdecydowany wpływ na umiejętność obiektywnej oceny sytuacji, wytrwałość w kończeniu powierzonych zadań i zdolność przewidywania zdarzeń. Muzyka rozbrzmiewająca w naszym miejscu pracy stymuluje ośrodki w mózgu odpowiedzialne za  nieszablonowe pomysły – może sprawdzać się podczas burzy mózgów czy wymyślania nowatorskich koncepcji. W przypadku rutynowych czy mechanicznych zadań, przyspiesza proces ich realizacji i ogranicza znużenie.
 
Proste, przyjemne piosenki z pozytywnym przesłaniem i stałym rytmem doskonale sprawdzają się w poprawianiu pracy grupowej. Gdy uczeni z Uniwesytetu Cornella puszczali pracownikom utwory takie jak “Walking on Sunshine” zespołu Katrina and the Waves, „Yellow Submarine” Beatlesów,  „Brown Eyed Girl” Vana Morrisona czy przewodnią piosenkę z serialu „Happy Days”, odnotowali wyraźną poprawę nastroju pracowników i większą skłonność do współpracy. Jak widać dobry pracownik, to przede wszystkim szczęśliwy pracownik.
 
Aby muzyka stymulowała naszą kreatywność z jak najlepszym efektem, musi być odpowiednio dobrana do naszej osobowości i rodzaju wykonywanych zadań. Adrian Furnham i Lisa Strbac z University College w Lodynie dowiedli, że biurowa muzyka może obniżyć jakość pracy introwertyków, oraz osób, których praca wymaga czytania ze zrozumieniem czy wykonywania skomplikowanych wyliczeń. W takim wypadku wybierzmy ciszę lub indywidualnie dopasowaną muzykę, która pomaga nam się wyciszyć i skoncentrować.
 
Jakie rodzaje muzyki pomogą nam w osiągnięciu najlepszych wyników w pracy?
 
Muzyka klasyczna
 
Przypisuje się jej niesamowite właściwości. Nie tylko aktywuje ośrodki w mózgu odpowiedzialne za inteligencję oraz umiejętności artystyczne i matematyczne, ale i wspomaga koncentrację i procesy podejmowania trafnych decyzji. Kompozycje Bacha czy Vivaldiego zdecydowanie wpłyną na jakość naszej pracy jeśli potrzebujemy wyjątkowego skupienia.
 
Odgłosy natury
 
Koją nerwy, pobudzają zdolności kognitywne, pomagają w koncentracji. Trzeba jedynie pamiętać, że łagodne odgłosy deszczu, morza czy szelestu liści sprawdzą się w tym wypadku zdecydowanie lepiej, niż wszelkie odgłosy zwierząt, których słuchanie może przynieść odwrotny skutek.
 
Ambient
 
Jeśli masz wyjątkowo stresujący dzień, wypróbuj ten rodzaj muzyki. Brian Eno, twórca „Muzyki dla lotnisk”, przekonuje że ambient subtelnie pobudza naszą uwagę, a jednocześnie nie jest zbyt nachalny. Jest idealną „muzyką tła”, którą można zarówno podświadomie zignorować, jak i uznać za interesującą.
 
Muzyka z gier i muzyka filmowa
 
Muzyka rozbrzmiewająca w grach komputerowych została specjalnie zaprojektowana, żeby pomagać w skupieniu i budować odpowiedni nastrój. W zależności od wykonywanego zadania, odpowiedni filmowy soundtrack może stymulować naszą motywację i produktywność, obniżając przy tym poziom stresu.
 
 Inne gatunki muzyki
 
Oczywiście wszystko sprowadza się do naszego gustu i indywidualnych upodobań. Jak wspomnieliśmy na początku, najlepiej w pracy sprawdzi się muzyka, która najkorzystniej wpływa na nasz nastrój. Warto także rozważyć dźwięki specjalnie zaprojektowane do tego, by pomagać w odpowiednim wyciszeniu – np. muzyka medytacyjna czy relaksujące dźwięki popularnego nurtu ASMR.
 
Biały szum
 
Dźwięk maskujący odgłosy w tle, a fachowo rzecz ujmując rodzaj szumu akustycznego o całkowicie płaskim widmie (np. monotonny dźwięk z wnętrza samolotu lub klimatyzatora), sprawdzi się idealnie zawsze, gdy musimy ograniczyć rozpraszające odgłosy dookoła nas, np. w zatłoczonym biurze. Jak przekonuje profesor William R. Klemm w artykule dla „Psychology Today”, biały szum korzystnie wpłynie na zdolności poznawcze i pamięć, a młodym osobom znacząco pomaga w nauce.
 
Gotowe playlisty
 
Nicole Stillings, znana jako DJ Rose, jest pochodzącą z Nowego Jorku dyrektor muzyczną, która tworzy specjalne playlisty dla firm takich jak Saks Fith Avenue i HBO. Jest ekspertką w dopasowywaniu muzyki do konkretnych miejsc pracy – pomaga w osiąganiu celów, podniesieniu wydajności, koncentracji i produktywności pracowników. Jej playlisty dostępne są na Spotify: dla pracy wymagającej maksymalnego skupienia stworzyła składankę Focus: FAST COMPANY x DJ Rose, dla lepszej produktywności – Productivity: FAST COMPANY X DJ Rose.
  
Jakiej muzyki w pracy lepiej unikać?
 
Dr Annei Haake, badająca wpływ muzyki na produktywność w pracy, przekonuje, że wybór odpowiedniej playlisty i dopasowanie jej do wykonywanego zadania jest niezwykle istotny – w przeciwnym wypadku słuchanie muzyki będzie formą multitaskingu, nasz umysł będzie pochłonięty ciągłą żonglerką między skupieniem na pracy i dobiegającymi z głośników dźwiękami. Naszej koncentracji i produktywności nie sprzyja muzyka o skomplikowanej, rozbudowanej strukturze, a zdecydowanie lepiej sprawdzą się proste trzyakordowe kompozycje („Leaving on Jet Plane” Johna Denvera będzie lepszym wyborem, niż „Muffin Man” Franka Zappy). Rozpraszającym bodźcem bywają też słowa piosenek, dlatego większość z nas lepiej skupia się przy melodiach i dźwiękach, które nie wymagają dodatkowej koncentracji na treści. Kolejną ważną kwestią są nasze indywidualne upodobania i możliwość wyboru – muzyka z radia rozbrzmiewająca w całej przestrzeni biurowej nie zawsze sprzyja naszemu dobremu nastrojowi i kreatywności. Czasem lepiej zaopatrzyć się w dobre słuchawki i wsłuchać we własne potrzeby.