Stało się – nowy rok nadszedł jak zwykle szybciej niż się tego spodziewaliśmy, a wraz z nim szereg postanowień, planów, nowości i świeży start. Zmiany wkradają się także do naszych biur. Coraz częściej korzystać będziemy z wirtualnej rzeczywistości i programów opartych na sztucznej inteligencji, a pracodawcy intensywniej będą przyglądać się naszym potrzebom, oferując coraz więcej wolności. Co jeszcze przed nami? Przedstawiamy trendy, które zdominują miejsca pracy w 2018 roku.

Rekordowo niskie bezrobocie 

Obecna stopa bezrobocia na poziomie 6,5% jest najniższą w najnowszej historii naszego kraju i nadal będzie spadać. Według prognoz NBP, rok 2018 zakończymy z progiem bezrobocia na poziomie 4,9%, a 2019 – 4,6%. W praktyce oznacza to coraz bardziej zaciętą walkę o dobrego pracownika. Pracodawcy powinni zatem odpowiednio zaplanować politykę kadrową, uwzględniając koszty rotacji, propozycje podwyżek dla pracowników i kandydatów, a także sposoby za przyciągnięcie i zatrzymanie specjalistów w firmie – skupiając się nie tylko na benefitach finansowych. Wykwalifikowani pracownicy będą coraz bardziej świadomi swojej wartości, akcentując swoje potrzeby i oczekiwania wobec zatrudniających.

Rosnąca rola employer branding

Dla młodych pracowników czynnikiem przyciągających do danej firmy są nie tylko korzyści finansowe, ale także misja, cel i wartości firmy, z którymi chcą się utożsamiać. Atrakcyjna strategia firm, by zostać „pracodawcą z wyboru” i przyciągnąć kandydatów, którzy chcą mieć realny wpływ na sytuację w otoczeniu, jest bardzo potrzebna. Można w tym celu wykorzystać gotowe pakiety employer brandingowe, stworzyć niebanalne ogłoszenia o pracę, w ciekawy sposób podkreślić specyfikę kultury organizacji, umiejętnie wykorzysta onboarding – wszystko to wyróżni firmę. Jeśli jako pracodawca angażujesz się w akcje charytatywne, ekologiczne czy wspierasz fundację, nie zapomnij wspomnieć o tym potencjalnemu pracownikowi.

„AI” jeszcze intensywniej wkrada się do biur

Współczesne biura wypełnią się nowatorskimi rozwiązaniami wszelkiego rodzaju, korzystając z rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości, a niemal każde nowe urządzenie i usługa będzie w najbliższych latach zawierało elementy AI. W ramach ostatniego Światowego Forum Ekonomicznego przeprowadzono badanie, z którego wynika , że 1/3 millenialsów uważa AI za najpotężniejszy trend technologiczny. Aktywnie wykorzystuje to już Facebook, Google, Amazon, Microsoft czy Apple, wprowadzając coraz bardziej zaawansowane produkty. Już dziś niemal 20% firm korzysta z chatbotów, a przewiduje się, że już w 2021 roku ich liczba wzrośnie do 57%. Wirtualni asystenci wspierają pracowników firmy na wielu różnych poziomach – przechowując dane, odpowiadając na pytania czy odtwarzając najistotniejsze informacje, a ich rola wciąż się poszerza. Przykładowo: w firmie Overstock chatbot w dziale HR, który zwie się Mila, informuje menagerów o tym, kiedy pracownicy są chorzy, a w Intelu odpowiada na pytania dotyczące wynagrodzeń i benefitów. 

Rozwój technologii w parze z rozwojem pracownika

Podczas gdy media straszą, że wszechobecna automatyzacja wkrótce zacznie wypierać realne miejsca pracy, powinniśmy skupić się przede wszystkim na doskonaleniu umiejętności pracowników. Wykwalifikowani specjaliści z dziedziny nowoczesnych technologii w każdej firmie są już na wagę złota. W samych Stanach Zjednoczonych jest w tym momencie 6,2 milionów nieobsadzonych posad, bo brakuje odpowiednio przeszkolonych ekspertów. Najnowsze badania amerykańskiej Narodowej Federacji Niezależnego Biznesu wskazują, że 45% małych firm ma problem ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników, a 60% wszystkich pracodawców poszukuje kandydatów odpowiednich na nowe stanowiska przez okres dłuższy niż dwanaście tygodni, co pochłania koszty w wysokości 800 000 dolarów. Sytuacja jeszcze bardziej skomplikuje się, gdy na rynek pracy wkroczy Pokolenie Z – 65% potrzebnych wówczas zawodów, w tym momencie jeszcze nawet nie istnieje.

Dlatego w tak intensywnie zmieniającym się świecie ważne jest ciągłe doskonalenie pracowników, pracodawcy z kolei powinni oferować szereg szkoleń i kursów, dzięki którym rozwój zatrudnionych w firmie będzie nadążał za rozwojem technologicznym.

Mniej pracy na pełen etat, więcej pracy zdalnej

Młode pokolenie coraz częściej buntuje się przeciw zamknięciu w biurze od 9.00 do 17.00, preferując styl pracy oparty na freelansie lub, chociażby częściowo, pracy zdalnej. Zauważają to oczywiście firmy, które oferują pracownikom większą wolność, nierzadko traktując pracę z domu jako standard. Trend napędzają również nowe technologie, aplikacje i programy, umożliwiające pracownikom stały, niemal fizyczny kontakt z przełożonymi czy pracę w „chmurze” dostępnej całą dobę. Wszystko to niweluje potrzebę przebywania w biurze, nawet w przypadkach niegdyś uznawanych za niezbędne, takich jak tworzenie i dostarczanie najważniejszych dokumentów, zebranie z przedstawicielami HR-u czy współtworzenie projektu z innymi pracownikami. Praca z hawajskiej plaży nie będzie stanowić żadnego problemu.